Ślub i cała reszta

Dzisiaj chciałabym, abyśmy przenieśli się na chwilkę do czerwca tego roku.
W powietrzu unosi się zapach peoni i ciepłych, lepszych dni.
Już za chwilkę, już za momencik nastąpi to o czym marzy każda dziewczyna albo inaczej...
to, co każda dziewczyna wyobraża sobie setki tysięcy razy.
 Nie zliczę ile razy wyobrażałam sobie Ten Dzień. Nie zliczę również tych wszystkich nieprzespanych nocy, gdy dzień stawał się za krótki a organizacja ślubu i wesela przysłaniała mi wszystko inne. Żeby pogoda dopisała, żeby tort dojechał na czas, a ostatnie poprawki sukienki okazały się naprawdę tymi ostatnimi. 
Nie będę Wam mówić jak zaplanować ślub, bo nie uważam się za osobę, która zna się na tym najlepiej. Jeśli nurtuje Was jakieś pytanie, zadajcie je w komentarzu lub napiszcie maila, a ja jeśli tylko będę umiała, odpowiem.W sieci znajdziecie mnóstwo stron i blogów poświęconych tej tematyce. Na polskim rynku jest też kilka bardzo dobrych książek dotyczących organizacji  ślubu. Jedną z nich jest "Ślub doskonały" Katarzyny Gajek- wziętej wedding plannerki. Z tej pozycji korzystałam najczęściej i to właśnie ją mogę serdecznie wszystkim przyszłym pannom i panom młodym polecić. Tam znalazłam wiele nurtujących mnie pytań m.in. jak usadzić gości czy w jaki sposób skomponować menu weselne. 
W ostatnich tygodniach przed ślubem najczęściej można mnie było zobaczyć z wedding plannerem od Basi.Notes zdał egzamin na piątkę! Check-listy, tabele i harmonogram a także pakiet naklejek z przejrzystymi i miłymi dla oka naklejkami okazał się strzałem w dziesiątkę. Jako niespełniona księgowa mogłam odnotowywać w nim skrupulatnie każdy, nawet najmniejszy szczegół.I w dodatku mieć to wszystko w jednym miejscu. To okazało się niezwykle ważne, ponieważ w tygodniu w której miała się odbyć impreza natłok wiadomości oraz spraw" na już" przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Kto ma to już za sobą, zapewne wie o czym mówię:)
Oprócz spraw technicznych co do których nie do końca wiedziałam jak się zabrać, jednego byłam pewna. W tym dniu musiałam postawić na sprawdzony team! Gdy kilka lat temu poznałam Sylwię Mórawską, wiedziałam, że to właśnie jej kiedyś powierzę sfotografowanie naszego ślubu.Sylwia to czarodziejka, która do każdego projektu podchodzi bardzo indywidualnie.Jest ciepłą i bardzo przyjacielską osobą.Nie skłamię ani trochę, jeśli powiem, że to właśnie m.in. jej obecność dodawała mi tego dnia otuchy.Nie narzucała swoich pomysłów co do zdjęć, a delikatnie sugerowała, pilnowała naszego "scenariusza".

Sylwia ma niezwykłą zdolność wyłapywania najpiękniejszych momentów, a przy tym jest rzetelna i skrupulatna. Nie dziwię się wcale, że terminarz tej dziewczyny pęka w szwach!
Tak samo Kornelia, a raczej WONNA NOVA, której dekoracje kwiatowe wyglądają jak wyjęte żywcem! z Pinteresta czy najbardziej wysmakowanych zdjęć- inspiracji.
 
 
Paperwords, czyli papeteria ślubna marzeń.
Marysia właścicielka tej małej manufaktury wykonuje najpiękniejsze zaproszenia ślubne jakie kiedykolwiek widziałam. Wszystkie wzory tworzy w oparciu o ilustracje akwarelowe, jeśli potrzebujesz namaluje je również ręcznie. Jej delikatna, rustykalna papeteria przepięknie wpasowała się w klimat naszego ślubu i wesela.Nie zliczę ilości pochwał skierowanych w stronę zaproszeń ślubnych.
Nie mogę nie wspomnieć o słodkich upominkach dla gości wykonanych przez zaprzyjaźnioną pasiekę Bartnik Mazowiecki


Miodki weselne
zrobiły furorę a ja przyznam się bez bicia, że kilka z nich zachowałam sobie na pamiątkę. Szczerze? Są tak cudne, że żal je zjeść! :)
Na deser wielkie uściski dla Natalii, dzięki której tego dnia miałam oczy Bambiego.
 
Ps: Kochani! Wiem jak długo czekaliście na ten wpis.
Dostałam dziesiątki wiadomości zaraz po tym, gdy w czerwcu  opublikowałam zdjęcia i relacje z Tego Dnia. Ilość wiadomości od Was, życzeń i ciepłych słów pod adresem: sukni, stylizacji, kwiatów, zdjęć i dekoracji nie miała końca. Raz jeszcze pragnę a raczej pragniemy Wam ogromnie podziękować!Cieszymy się bardzo, że jesteście, komentujecie i dzielicie się pozytywną energią.
Wielkie szczęście mieć Was tutaj i móc dzielić się tym, co najpiękniejsze.

Namiary:
♥ zdjęcia Sylwia Mórawska fotografia
♥ kwiaty WONNA NOVA
♥ papeteria ślubna Paperwords
 ♥ miodki weselne Bartnik Mazowiecki
♥miejsce Dwór Radzin

3 komentarze

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

  1. Wyglądaliście bosko! Piękny ślub <3

    OdpowiedzUsuń
  2. wspaniały ślub! Chociaż ja to jestem z tych, która by nachetniej bez gości, wesela, bez niczego poszła do urzędu podpisać papierek i mieć z głowy :D tak uwielbiam takie dopasowanie w każdym calu :) jak coś robić to z sercem i głową :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękni Wy! Dziękuję kochana za naszą rozmowę na instagramie.
    Och, jak się cieszę, że mogłam o wszystko wypytać.
    Serdeczności :)

    Jola

    OdpowiedzUsuń

jestem na instagramie