Kap kap, drożdżówki z musem jabłkowym i kruszonką


05: 25 Kap, kap, kap-  kapie deszcz nie wstaje, nie jadę do domu.
07:05 Już nie pada, to wstanę i pojadę.
08:38  Jestem już w swoim mieście, minę jeszcze parę ulic i będę w domu.
10:30 Zrobię drożdżówki z jabłkiem i kruszonką.
12:00 mniam, jakie dobre!


( jeszcze ciepłe!)

12 sztuk
Ciasto:
25 g świeżych drożdży
75 g masła
250 ml mleka
50 g cukru
600 g mąki 

Nadzienie:
200 ml musu jabłkowego (świetnie nadaje się ten)

Ponadto:
roztrzepane jajko + 1 łyżeczka wody,  do glazury
kruszonka

Wkrusz drożdże do ciepłego mleka i odczekaj chwilkę, by się rozpuściły, następnie dodaj rozpuszczone masło, przesianą mąkę i cukier, zagnieć gładkie ciasto i odstaw je na około 30- 40 minut w ciepłe miejsce. 
Gdy już podwoi swoją objętość podziel je na 12 równych kawałków, każdy z nich rozwałkuj i nakładaj po łyżeczce musu jabłkowego, następnie dokładnie zlepiaj brzegi i zostaw po raz kolejny w cieple do wyrośnięcia- trwa to około 20 minut. W tym czasie przygotuj kruszonkę z masła, mąki i cukru.
Następnie posmaruj swoje bułeczki roztrzepanym jajkiem i przygotowaną wcześniej kruszonką.
Rozgrzej piekarnik do 200 st. i piecz w nim drożdżówki przez ok. 18 minut.
Smacznego!



Ps: Uwielbiam jabłka za ich łatwość dostosowania się do wszystkich rodzajów ciasta.
Polecam Wam np. ten,  zeszłoroczny sernik.

33 komentarze

Dziękuję za komentarz. Wszystkie z uwagą czytam, choć nie zawsze mogę odpisać. Jeśli masz jakieś pytanie napisz na maila waniliowachmurka@gmail.com
Zapraszam też na fanpejdż Waniliowej Chmurki na Facebooku.

  1. przed chwilą była ulewa. teraz już się przejaśnia.. szkoda, że nie mam drożdżówek. ani nawet jabłek.

    OdpowiedzUsuń
  2. takie drozdzowki to zjadlabym na kazda pogode:)
    kusza swoim wygladem, ze az slinka sie zbiera, mniam....

    OdpowiedzUsuń
  3. a jakie cudne. takie domowe i pachnace. i tez uwielbiam jablka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mowisz, ze o 12.00 byly drozdzowki? Jest 14.00, czy jeszcze jakas zostala dla mnie? Chyba nie zjadlas wszystkich??? :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Majko- nie, nie zjadłam została:))

    OdpowiedzUsuń
  6. wyglądają rewelacyjnie, takie domowe i jeszcze z jabłkiem pychota;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za pochwały drożdżówek, ale to chyba każde jakie upieczemy będą ładne;)

    OdpowiedzUsuń
  8. :)
    nie ma jak w domu... a z takimi drożdżówkami - Bajka:)

    Wyglądają pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie piekłam jeszcze drożdżówek z jabłkami, może na jesień jakieś zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  10. idąc tropem fejsbukja: ja chce jedną! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Brr... Tak wczesne pobudki; przerażające! ;) Za to taka drożdżówka wszelkie niewyspanie bez wątpienia ukoi. Szczególnie, że ma kruszonkę. Mniam!

    Ściskam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. a u7 mnie nie było dzisiaj ani deszczu ;) ani drożdzówek ;(
    ja chce taką bułeee ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. apetycznie sie prezentują !

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam słodkie bułki:) pięknie te Twoje wyglądają:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Do zakochania! Uwielbiam jabłka w każdej postaci. I z tymi się pokombinuje.
    A pogoda jak kobieta zmienną jest. :)
    Pozdrawiam
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowne, jabłkowe i z pewnością idealnie miękkie... mniam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio 'drożdżówko' u Ciebie:)
    A ja tak cały czas się zbieram do upieczenia :)
    częstuję się:)
    pzodrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam drożdżówki pod każdą postcią, a jabłkowe należą do moich ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  19. ja już niedługo zabieram się całkowicie za zalegające recepty z jabłuszkami.. widzę, że dojdzie do tej sterty następny przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nigdy jeszcze nie piekłam drożdżówek z jabłkami... Ładnie Ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak pięknie zarumienione bułeczki!

    OdpowiedzUsuń
  22. wow! jaka kruszona :) Takie śniadanko to dopiero dodaje energii ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajowe drożdżówki! Takie śniadanko to super sniadanko:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. przepyszne zdjęcia ;) drożdżówki zapewne jeszcze lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  25. właśnie słyszę kapanie. kap, kap, kap. zanosi się, że znów będzie burza. uwielbiam je. za te siłę, jaka w nich drzemie.

    och, gdybym miała takie drożdżówki, żadna burza nie byłaby mi straszna. śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ostatnia dziś zniknęła.. szkoda:)

    Oliwko- wiesz.. ja lubię tak wcześnie wstawać, to mi dodaje energii!:))

    Pozdrawiam Was ciepło, Olcik

    OdpowiedzUsuń
  27. Oj zjadłabym taką pyszną drożdżowkę, zjadłabym :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. drożdżówka z jabłkiem - mniam! u mnie dopiero dzisiaj będzie padać, na razie potwornie wieje :(

    OdpowiedzUsuń
  29. Zamarzyła mi się. Łąka, jabłonka, zielona papierówka na kocu, a obok Twoja drożdżówka... i słońce, jeszcze dużo słońca...

    OdpowiedzUsuń
  30. i co tu teraz zrobić z tych jabłek, jak tyle możliwości!

    OdpowiedzUsuń
  31. Też bym chciała tak powiedziec ..mniam , jakie dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Podzielisz się ? Wyglądają tak apetycznie :DDDDD

    OdpowiedzUsuń
  33. Cukrowa Wróżko- losowanie!:D

    OdpowiedzUsuń

jestem na instagramie